Przewodnik po Kefalonii - część 2

1. Argostoli 

Stolica wyspy, miejsce z którego można dotrzeć wszędzie. Obfituje w liczne kawiarnie, restauracje, tawerny oraz sklepiki z pamiątkami. Jest centrum życia towarzyskiego, szczególnie nocą. Oprócz głównej ulicy Lithostroto oraz placu Plateia Valianou, główną atrakcją zachęcającą turystów do odwiedzenia Argostoli jest port. Port do którego codziennie rano przypływają lokalni rybacy, sprzedając świeże ryby. Nie to jest jednak największą zachętą dla turystów… są nią żółwie morskie Caretta caretta. Każdego dnia od wczesnych godzin do godziny 12 a nawet popołudniowych zobaczyć można te przepiękne stworzenia, przepływające kilka centymetrów od naszych stóp. Na straży żółwi stoją wolontariusze organizacji Wildlife Sense. To oni codziennie patrolują teren portu, informując turystów o programie ochrony, ale również w razie potrzeby zwracają uwagę, aby nie karmić żółwi czy ich nie dotykać.

 

Będąc w Argostoli warto na chwilę odetchnąć od zakupów pamiątek i wybrać się do jednej z kawiarni. Ile kawiarni w Argostoli, tyle równych cen za kawę można spotkać… w czasie upałów polecana jest kawa mrożona.

 

Jeżeli macie więcej czasu, polecam udać się na spacer wzdłuż morza do kolejnego z uroczych miejsc - Fanari -  latarni św. Teodora. Spacer ten odbywa się na 3 kilometrowej trasie, gdzie mijamy kilka miejsc plażowych, z których warto skorzystać w ten upalny dzień. Jedną z plaż jest Maistrato, na której możemy obserwować ogromne statki turystyczne, przypływające do portu. Idąc dalej, wśród scenerii lasu sosnowego, mijamy Muzeum Historii Naturalnej Kefalonii oraz Itaki.  Powoli zbliżając się do celu, mijamy restaurację, w której można coś zjeść a idąc dalej małe lokalne tawerny nad kolejną już bardziej turystyczną z plaż. Kilkaset metrów dalej naszym oczom ukazuje się Fanari. W sezonie, miejsce oblegane przez turystów, poza sezonem spokojne miejsce, w którym można zrelaksować się słuchając szumu fal. latarnia ma 8 metrów wysokości i okrągły kształt. Została zbudowana w latach 1828-1829. Wielkie trzęsienie ziemi (1953) zniszczyło ją lecz po jedenastu latach została odbudowana.

 

Jeżeli nie macie czasu na taką wycieczkę do Fanari, polecam krótki spacer z centrum Argostoli, udając się deptakiem aż do mostu Devoseto (Drapano).

 

Dalej należy iść cały czas prosto, omijając tawernę oraz wypożyczalnię sprzętu wodnego. Kierujemy się cały czas wyznaczonym deptakiem - chcemy bowiem odkryć uroki laguny Koutavous. Spacerując, mijamy kawiarnie, gdzie warto zaopatrzyć się w fredo cappucino lub frappe (cena 2 euro). Wędrując dalej idziemy cały czas przy linii morza. Przez chwilę słyszymy odgłosy przejeżdżających samochodów, ale już za kilka chwil otuli nas cisza i śpiew ptaków. Napotykamy ptactwo wodne: łabędzie, kaczki, gęsi oraz niezliczone ilości łysek.

 

Po przywitaniu z ptactwem, idziemy dalej. Ukazują nam się dodatkowa ścieżka w prawo. Tutaj pozostawiam Wam do wyboru, którą chcecie podążać. W prawo znajduje się lasek i otoczenie pięknych zielonych krzewów oraz lawendy. Ścieżka przy morzu poprowadzi was do Mysiej Wyspy, na która niestety nie ma wstępu...

20190323_175933.jpg
20190219_180430.jpg
20190219_180421.jpg

2. Katavothres -jedna z kefalońskich ciekawostek...

Jaskinia Melissani znajduje się w pobliżu Sami i miejscowości Karavomylos. Odległość łącząca Argosotli z Melissani to około 28 km (trasa samochodem - około 40 minut). Skąd więc połączenie Katavothres, czyli dokładnie miejsca znajdującego się przy latatni Fanari, z jaskinią Melissani znajdującą się w zupełnie innym miejscu?  Na to pytanie odpowiem już za chwilkę. Najpierw jednak wyjaśnię co to jest Katavothres i co się tam znajduje. Katavothres jest to nic innego jak miejscowość, w której znajduje się słynne, małe wybrzeże przy którym stoi młyn wodny. Już od wielu lat był od fenomenem, którego odwiedzało wielu naukowców. Co ich tak bardzo zaciekawiło w zwykłym młynie? Musimy się cofnąć do 1963 roku, kiedy to austriaccy naukowcy postanowili wrzucić do młyna ogromne kilogramy zabarwionego proszku. Po 14 dniach pojawił się on w jaskini Melissani i innych miejscach w obszarze Sami i Ag. Efimia.  Naukowcy udowodnili wówczas, że woda z Katavothres pokonała podziemną drogę 15 km, aby pojawić się w jeziorze Melissani.

IMG_2409.JPG
IMG_2410.JPG

3. Zamek św. Jerzego 

Zamek św. Jerzego, znajduje się na szczycie wzgórza zwanego Ayios Yeorgios, które to dominuje w południowo - zachodniej części wyspy. Wzgórze zostało po raz pierwszy ufortyfikowane w czasach bizantyjskich, kiedy to sam zamek zdawał się być zamkniętym na szczycie wokół kościoła św. Jerzego, od którego wziął swą nazwę.  Przez trzy wieki (1185-1485) różni władcy zachodni władający na wyspie rozszerzali twierdzę i używali jej jako centrum militarne.  Podczas okupacji tureckiej w latach 1479-1481 i 1485-1500 twierdza podlegała rozmaitym przebudowom, które do dzisiaj są trudne do zidentyfikowania. Dziś zaobserwować tu można dominację pracy Wenecjan, którzy zajęli zamek po jego zniszczeniu w 1500 roku.  W 1504 roku rozpoczęła się rekonstrukcja twierdzy, która jednak nie zakończyła się sukcesem do 1545 roku. Mury zamku są nieregularne a ich całkowita długość wynosi 600 metrów. Zostały one wzmocnione po przez trzy bastiony, z których południowo - wschodni jest najsilniejszym.

 

W zamku rozwijała się osada, która w późniejszym czasie rozszerzyła się poza jego mury i utworzyła przedmieście Borgo.

 

Gdy Wenecjanie przenieśli siedzibę swojej administracji do Argostoli, zamek podupadł i stopniowo się wyludniał (1757).

 

Pod brytyjskim protektoratem i podczas drugiej wojny światowej zamek uległ dużym zniszczeniom, jednak najgorsze miały miejsce w 1953 roku kiedy to w wyspę uderzyło wielkie trzęsienie ziemi.

 

Do dziś zamek jest jednym z ważniejszych elementów architektury oraz stanowi świadectwo historii, jaka miała miejsce na Kefalonii przez tysiące lat*

 

Zamek św. Jerzego  jest miejscem, które polecam odwiedzić, szczególnie jeżeli interesuje Was historia albo po prostu lubicie takie ,,zamkowe klimaty,,. Dodatkowo zachęca fakt, że wstęp jest darmowy (na razie, gdyż zamek jest dostępny do zwiedzania od kilku lat, a więc gdy przybędzie tu turystów mogą zostać wprowadzone jakieś opłaty za wstęp). Ze szczytu rozpościera się cudowny widok na całe Argostoli, pobliskie miejscowości oraz widok na morze. Przejeżdżając w okolicy zamku wieczorem podziwiać można jego oświetlenie, które robi naprawdę duże wrażenie.

 

Zamek jest otwarty dla turystów od wtorku do niedzieli w godzinach od 8:30 do 15:30. Wstęp wolny.

 

 

 

*Informacje na temat zamku św.Jerzego pochodzą z ,broszur' wydawanych w budynku obsługi zamku.

IMG_0932.JPG
DSCN5691.JPG
DSCN5721.JPG

4. Klasztor św. Gerasimosa 

Św. Gerasimos jest patronem wyspy. Przybył do klasztoru w 1560 roku po to, aby  odrestaurować kaplicę Zaśnięcia Bogurodzicy (Cerkiew prawosławna).  Przebywając tutaj założył on klasztor żeński, któremu nadano nazwę Świętej Jerozolimy. Św. Gerasimos zmarł 15. sierpnia 1579 roku a po pięciu latach zwłoki jego poddane zostały ekshumacji. Odkryto wtedy, że nie uległy one rozkładowi a dodatkowo wyczuwano wokół nich słodkawy zapach. Wierni uznali to za znak świętości Gerasimosa i od tego czasu miejsce to stało się miejscem kultu religijnego, do którego co roku w dniu 15 i 16 sierpnia przyjeżdżają wierni z całej Grecji.

 

Ciało św. Gerasimosa spoczywa ubrane w komże w srebrnej skrzyni w budynku klasztoru.

 

Święto św. Gerasimosa obchodzone jest dwa razy w roku: 16. sierpnia i 20. października. W dni te relikwie świętego opuszczają grobowiec. Wówczas jednym z wykonywanych obrzędów jest spacer wiernych razem z niesioną skrzynią z relikwiami po terenie przy kościele. Wierni kładą się w pozycji pionowej pod przenoszoną skrzynią, aby uzyskać szczęście na cały kolejny rok.

 

Podczas 15 i 16 sierpnia oprócz uczestnictwa w nabożeństwie w Cerkwi, wierni świętują, odwiedzając jarmark, który znajduje się tuż przy samym budynku nowego kościoła. Tam oprócz jedzenia i picia, często robią duże zakupy.

 

Podczas pobytu na Kefalonii polecam się tu udać w godzinach popołudniowych (klasztor jest otwierany po godzinie 16:00)  a nawet wczesno wieczornych. Można wtedy na spokojnie pospacerować przy klasztorze i kościele, eksplorując cudowną roślinność oraz oddając się zadumie.

DSCN5820.JPG
DSCN5848.JPG